Błogoslawieństwo i przekleństwo.

Derek Prince                 OD Przekleństwa  DO  Błogosławieństwa

 

Jezus stal się przekleństwem

Jeżeli odczuwasz w swoim życiu jakiś brak lub coś cię dręczy, jest tylko jeden jedyny punkt, ku któremu musisz się zwrócić chcąc doznać pomocy od Boga — krzyż Jezusa. Dzięki śmierci Jezusa poniesionej na krzyżu wszelkie Boże dobrodziejstwo — duchowe, cielesne, materialne, dane na określony czas lub na całą wieczność — może stać się twoim udziałem. Nie ma prócz krzyża innej podstawy do otrzymania pomocy od Boga. Tylko poprzez krzyż możesz zbliżyć się do Boga i zyskać Jego zaopatrzenie i błogosławieństwo.

               Pragnąc tego, musisz wpierw pojąć sens zdarzenia, jakim była śmierć krzyżowa Jezusa. W momencie tym, za cudownym zrządzeniem Bożym, dokonała się pewna wymiana, którą wiele wieków wcześniej przepowia­dali prorocy Izraela. Istotę rzeczy oddaje werset z Księgi Izajasza 53,6: Wszyscy jak owce zbłądziliśmy, każdy z nas na własną drogę zboczył, a Pan jego dotknął karą za winę nas wszystkich.

Jest to samo sedno Bożej propozycji dla człowieka. Dokonało się to wyłącznie za sprawą łaski Bożej. Nie mamy prawa rościć sobie pretensji i nie moglibyśmy nawet tego oczekiwać od Boga. W swej nieskończonej łasce i miłosierdziu Bóg zrządził tę wymianę.

Powiem krótko: Pan dożył na Niego winy nas wszystkich. W Starym Testamencie słowo „wina" kojarzy się z dwiema sprawami mającymi ze sobą ścisły związek: po pierwsze z buntem; po drugie z wszelkimi następstwami buntu i karą za bunt.

Nasz bunt i wszelkie jego konsekwencje, które jak sprawiedliwość

każe, powinniśmy ponieść my sami, za cudownym zrządzeniem Bożym poniósł Jezus. To jest aspekt negatywny tej wymiany.

Jej aspekt pozytywny polega na tym, że na odwrót, wszelkie dobro należne Jezusowi z tytułu Jego bezgrzesznego posłuszeństwa może stać się naszym udziałem.

Mówiąc zwyczajnie: Bóg zesłał na Jezusa zło, które należało się nam samym, a w zamian za to udostępnił nam dobro, które należało się Jezusowi; lub jeszcze inaczej: na Jezusa spadło zło, abyśmy doznali dobra. Z jakiegokolwiek punktu widzenia rozważa się sens krzyża, zawsze przemawia do nas prawda tej cudownie zrządzonej przez Boga wymiany. Jej źródłem jest wyłącznie łaska i miłosierdzie Boże. Dzięki Bogu, Jego łasce i miłosierdziu wymiana ta dokonała się i możemy doznawać jej dobrodziejstwa.

Chciałbym teraz w prostych słowach przedstawić kilka aspektów tej wymiany.

JEZUS PONIÓSŁ KARĘ, ABYŚMY DOSTĄPILI PRZE­BACZENIA. Poddał się sądowi i karze za nasz bunt. „Albowiem zapłatą za grzech jest śmierć..." (Rzym 6,23).

JEZUS CIERPIAŁ RANY NA CIELE, ABYŚMY DOZNALI UZDROWIENIA CIAŁA. Pismo Święte wielokrotnie stwierdza fakt, że „...jego ranami jesteśmy uleczeni" (Iz 53,5). Jezus wziął na siebie nasze choroby i cierpienia (Iz 53,4). Pierwszy List św. Piotra 2,24 mówi: „...jego sińce uleczyły was". Na tym właśnie polega owa wymiana. Jezus poniósł rany na ciele, abyśmy doznali uzdrowienia naszych ciał. Wielu chrześcijan nie zdaje sobie sprawy z faktu, że swój powrót do zdrowia zawdzięczają fizycznemu cierpieniu Jezusa na krzyżu.

JEZUS STAŁ SIĘ GRZECHEM, ABYŚMY STALI SIĘ SPRA­WIEDLIWOŚCIĄ. 2 List św. Pawła do Koryntian 5,21 mówi:

„On tego, który nie znał grzechu, za nas grzechem uczynił, abyśmy w nim stali się sprawiedliwością Bożą". Zwróćcie uwagę, że mowa jest nie o naszej sprawiedliwości, ale o spra­wiedliwości Bożej

JEZUS ZAKOSZTOWAŁ NASZEJ ŚMIERCI, ABYŚMY MO­GLI Z NIM ŻYĆ W WIECZNOŚCI. List do Hebrajczyków 2,9 mówi, że Jezus, dzięki łasce Bożej, zaznał śmierci za wszystkich. Widzimy raczej tego, który na krótko uczyniony został mniejszym od aniołów, Jezusa, ukoronowanego chwałą i dosto­jeństwem za cierpienia śmierci, aby z łaski Bożej zakosztował śmierci za każdego.

JEZUS STAŁ SIĘ DLA NAS UBOGIM, ABYŚMY DZIELILI JEGO BOGACTWA. Został ogołocony, pozbawiony wszystkiego, po­zostawiony z niczym. 2 List do Koryntian 8,9 mówi: Albowiem znacie łaskę Pana naszego Jezusa Chrystusa, że będąc bogatym, stał się dla was ubogim, abyście ubóst­wem jego ubogaceni zostali.

JEZUS ZOSTAŁ OPUSZCZONY PRZEZ BOGA OJCA, ABYŚ­MY ZOSTALI PRZYJĘCI. Zawołał, lecz odpowiedź z nieba nie przyszła. Umarł w poczuciu opuszczenia, z pękniętym sercem. Ale dzięki Jego opuszczeniu my jesteśmy przyjęci przez Boga. Mat 27,46: A około dziewiątej godziny zawołał Jezus donośnym głosem: Boże mój, Boże mój, czemuś mnie opuścił?

Z powyższych aspektów śmierci Jezusa wynika niezbicie, że zło spadło na Niego po to, abyśmy doznali dobra.

Zastanówmy się nad jeszcze innym aspektem tej wymiany. Od­kryłem to kilka lat temu dzięki Duchowi Świętemu. Nigdy bowiem dotąd nie czytałem w żadnej książce ani nie słyszałem na żadnym kazaniu, aby ktoś coś podobnego powiedział. Jeżeli prawda ta dotrze jednak do nas i zastosujemy ją w naszym życiu, może to spowodować rewolucję. Obserwowałem, jak potężny wpływ na życie jednostek i całych wspólnot miało zrozumienie tej właśnie prawdy. Mowa jest o niej w Liście do Gałacjan 3,13-14:

Chrystus wykupił nas od przekleństwa zakonu, stawszy się za nas przekleństwem, gdyż napisano: Przeklęty każdy, który zawisł na drzewie, aby błogosławieństwo Abrahamowe przeszło na pogan w Jezusie Chrystusie,.,

Wymiana dokonała się; na podstawie tego i pozostałych wersetów z Pisma Świętego możemy to stwierdzić z całą pewnością. Zło jest przekleństwem, dobro błogosławieństwem. Chrystus na krzyżu stał się przekleństwem, aby naszym udziałem stało się błogosławieństwo.

Chcąc skorzystać z tego dobrodziejstwa, trzeba koniecznie zro­zumieć istotę błogosławieństwa i przekleństwa. Jeżeli nie pojmujesz, na czym jedno i drugie polega i skąd się bierze, nie jesteś jeszcze gotowy, by przyjąć pomoc od Boga.

Błogosławieństwa i przekleństwa stanowią jeden z głównych wątków Pisma Świętego. Słowa „błogosławić" lub „błogosławieństwo" występują w Biblii około 430 razy. Sowo „przekleństwo" w różnych formach występuje około 160 razy. Wynika stąd, że Biblia ma wiele do powie­dzenia na temat jednego i drugiego. Obydwa są nader realne; Jezus musiał stać się przekleństwem, abyśmy zostali wykupieni przezeń od przekleństwa i otrzymali błogosławieństwo.

Niektórym wydaje się, że realne są błogosławieństwa, zaś przekleń­stwa nie. To nielogiczne. Weźmy dla przykładu jakąkolwiek parę przeciwieństw. Jeżeli jedno jest realne, to i drugie musi być realne. Noc i dzień, ciepło i zimno, dobro i zło, silny i słaby. Nie możemy po prostu skupić się aa jednym, a drugie zlekceważyć. Tak się rzecz ma również z parą przeciwieństw: błogosławieństwo i przekleństwo. Na ile istnieją błogosławieństwa, na tyle istnieją przekleństwa.

W dalszych rozdziałach postaram się wyjaśnić istotę błogosła­wieństw i przekleństw oraz ich działanie. Powiem też, jak je rozpoznawać i jakie są oznaki przekleństwa, które być może ciąży nad tobą i z mocy którego możesz być uwolniony. Biblia o tych sprawach może nas wiele nauczyć. Jeżeli nie zdobędziemy tej nauki, nasza strata. Nie skorzystamy w pełni z dobrodziejstwa Bożego, które zawdzięczamy ofierze śmierci krzyżowej Jezusa.

Wiele podróżuję i spotykam się ze wspólnotami wierzących różnych wyznań i narodowości, o różnym pochodzeniu społecznym. Większość wierzących, z którymi miałem kontakt nie wiedziała, jak odróżnić błogosławieństwo od przekleństwa. Często pytam zgromadzenie wierzą­cych: „Powiedzcie mi, czy cieszycie się błogosławieństwem, czy cierpicie z powodu przekleństwa?" Wielu chrześcijan powinno radować się błogosławieństwem, a tymczasem znoszą udręki przekleństwa. Są dwa powody tego stanu rzeczy: po pierwsze, nie umieją oni rozpoznać co jest błogosławieństwem, a co przekleństwem; po drugie, jeżeli ciąży nad nimi przekleństwo, nie mają oni pojęcia, na jakiej podstawie mogą się od niego uwolnić.

 

Istota błogosławieństwa i przekleństwa

Doszliśmy do stwierdzenia, że podstawą dobrodziejstwa Bożego jest wymiana, która za cudownym zrządzeniem Boga dokonała się w momen­cie śmierci krzyżowej Jezusa. Bóg sprawił, że zło, na które zasłużyliśmy z powodu naszego buntu, spadło na Jezusa; zaś dobro, które należało się Jezusowi z tytułu Jego posłuszeństwa, stało się naszym udziałem.

Jeden szczególny aspekt tej wymiany przedstawia apostoł Paweł w Liście do  Galacjan  3,13-14:

Chrystus wykupił nas od przekleństwa zakonu, gdyż napisano: Przeklęty każdy, który zawisł na drzewie, Aby błogosławieństwo Abrahamowe przeszło na pogan w Jezusie Chrystusie...

Wymiana dobra na zło jest tu oczywista. Złem jest przekleństwo, dobrem błogosławieństwo. Jezus stał się przekleństwem, gdy zawisł na krzyżu. Zgodne to jest ze słowami, które Bóg powiedział przez Mojżesza w Ks. Powtórzonego Prawa 21,23: ..... ten, który wisi (na drzewie) jest przeklęty przez Boga" (drzewem jest krzyż).

Gdy Jezus zawisł na krzyżu, każdy Żyd znający księgi Starego Testamentu wiedział, że Jezus stał się przekleństwem. Żydzi nie rozumieli jednak wtedy tego, co może objawić tylko Duch Święty; dlaczego Jezus stał się przekleństwem. Jezus stał się przekleństwem po to, aby nas uwolnić od przekleństwa i uczynić dziedzicami błogosławieństwa Bożego.

Zastanówmy się teraz nad przemianą przekleństwa na błogosławień­stwo, nad naszym przejściem ze sfery przekleństwa do sfery błogosławień­stwa.

Błogosławieństwa i przekleństwa przybierają w zasadzie formę słów wypowiedzianych na głos, napisanych lub pomyślanych w duszy. Słowa te nie są zwykłymi słowami, lecz naczyniami nadprzyrodzonej mocy. Skutki błogosławieństw są dobre, skutki przekleństw są złe. Błogo­sławieństwa pochodzą od Boga i ludzi reprezentujących Boga. Ta sama zasada odnosi się do przekleństw. Szatan nie błogosławi nikogo, on umie jedynie przeklinać. Dlatego przekleństwa pochodzą od szatana i ludzi reprezentujących szatana.

Należy zapamiętać jedną ważną rzecz: raz wypowiedziane słowa błogosławieństwa lub przekleństwa mają zwykle moc dopóty, dopóki nie zostaną cofnięte. Moc przekleństwa lub błogosławieństwa przeważnie trwa do momentu, gdy wydarzy się coś, co spowoduje, że ją utracą. Oznacza to więc, że w naszym życiu mogą działać siły uruchomione dawno temu, nawet w poprzednich pokoleniach. Natomiast my obser­wujemy fakty, okoliczności, stosunki rodzinne, temperament, których nie da się wytłumaczyć wyłącznie na podstawie zdarzeń czy osobistego doświadczenia naszego własnego życia. Ich korzeniem może być zdarze­nie z dalekiej przeszłości, mające miejsce setki, a może nawet tysiące lat temu.

Historia ludzkości pełna jest przykładów błogosławieństw i prze­kleństw. Zacznę od przykładów błogosławieństw, które zaczerpnąłem z Biblii. Ks. Rodzaju 22,15-18: Potem zawalał anioł Pański powtórnie z nieba na Abrahama, mówiąc: Przysiągłem na siebie samego, mówi Pan: Ponieważ to uczyniłeś i nie wzbraniałeś się. ofiarować mi jedynego syna swego... Był to właśnie moment, w którym Abraham gotował się do złożenia ofiary ze swego syna Izaaka na górze Moria. Bóg powiedział następnie, że skoro nie wzbraniał się ofiarować Mu jedynego syna swego: Będę ci błogosławił obficie i rozmnożę tak licznie potomstwo twoje jak gwiazdy na niebie i jak pia­sek na brzegu morza, a potomkowie twoi zdobędą grody nieprzyjaciół swoich. I w potomstwie twoim błogosławione będą wszystkie narody ziemi za to, że usłuchałeś głosu mego.

Błogosławieństwo to zostało wypowiedziane 4 tysiące lat temu i ma moc do chwili obecnej. Jednym z dowodów tego, że ma ono nadal moc, jest fakt, że czytasz teraz tę książeczkę. Błogosławieństwo, które teraz spływa na ciebie za pośrednictwem tej książki, przyszło przez Jezusa Chrystusa, potomka Abrahama. Dzięki tamtemu błogosławieństwu sprzed 4 tysięcy lat jesteś błogosławiony teraz ty, który czytasz i przyj­mujesz treść tej książki. Błogosławieństwa mają moc przez długi czas, przez wiele pokoleń ludzkich, wiele wieków historii ludzkości.

Podam wam teraz parę przykładów przekleństw. Pierwsze to przekleństwo wypowiedziane przez samego Boga w czasie gdy wzywał Abrahama, by opuścił Ur chaldejskie i wyruszył do innego kraju, Ks. Rodzaju 12,3. Niektóre z obietnic dane Abrahamowi przez Boga to: „/ będę błogosławił błogosławiącym tobie, a przeklinających cię przeklinać będę; i będą w tobie błogosławione wszystkie plemiona ziemi". Zauważcie, że pomiędzy błogosławieństwami jest jedno przekleństwo: „... prze­klinających cię przeklinać będę".

Słowo o podobnej treści wypowiedział później Izaak, syn Ab­rahama, gdy błogosławił swego syna Jakuba. Ks. Rodzaju 27,29: Niechaj ci służą ludy, / niechaj ci pokłon oddają narody. Bądź panem braci twoich, A niech ci pokłon oddają synowie matki twojej. Kto ciebie przeklinać będzie. Niech będzie przeklęty, A kto tobie błogosławić będzie, Niech będzie błogosławiony.

Izaak powiedział wtedy, że ktokolwiek przeklnie Jakuba, będzie przeklęty przez Boga. Słowa te mają moc do dnia dzisiejszego. Używając współczesnego jeżyka, słowa te stanowią Bożą ochronę przed antysemi­tyzmem. Antysemityzm to postawa i duch wrogi Abrahamowi, Izaakowi, Jakubowi i ich potomstwu — Żydom. Kto posiada ducha antysemityzmu lub nawet czasem wypowiada się o Żydach krzywdząco, staje się przedmiotem przekleństwa, które rzucił Bóg ponad 3 tysiące lat temu.

Analizując historię narodów i mocarstw, które w ciągu ostatnich trzech tysięcy lat prześladowały Żydów i chciały wyniszczyć lud żydowski stwierdzamy, że na każde z nich spadło przekleństwo Boga. To są fakty historyczne. Przekleństwo to ma nadal moc w czasach nam współczes­nych. Wystarczy wspomnieć prześladowanie i zagładę Żydów w latach trzydziestych i czterdziestych naszego stulecia w Niemczech i Europie, by stwierdzić jego aktualność.

Innym przykładem niech będzie jedna z najpiękniejszych poetyckich lamentacji, którą wyśpiewał Dawid na wieść o śmierci Saula i swego syna Jonatana, poległych w bitwie z Filistynami. Ponieważ zabito ich w górach Gilboa, Dawid zwrócił się w swej pieśni do tych gór. 2 Ks. Samuela 1,21:

O góry Gilboa!

Niechaj nie pada na was rosa ni deszcz,

Wy pola oszukańcze, Gdyż tam splamiona została tarcza bohaterów, Tarcza Saula, jakby nie była namaszczona olejem.

Gdy Dawid powiedział do gór (około 3 tysiące lat temu): „Niechaj nie pada na was rosa ni deszcz", rzucił na nie przekleństwo. Jak wiadomo, lud żydowski odnosi szczególnie duże sukcesy w zalesianiu nieużytków. Zasadzili oni drzewa na prawie wszystkich wzgórzach i zboczach gór, lecz do tej pory nie udało im się zalesić gór Gilboa. Z jakiego powodu? Ponieważ 3 tysiące lat temu przeklął je Dawid. Widzicie więc, że to prawda, a nie jakiś czczy wymysł. Wielu z nas musi zmienić swój sposób myślenia i zrozumieć, że mamy do czynienia z niewidzialnymi, niepoję­tymi dla nas siłami.

A teraz podam przykład przekleństwa, które wypowiedział człowiek reprezentujący Boga. Był nim Jozue. Rzucił on następujące przekleństwo po zburzeniu miasta Jerycha przez Izrael. Ks. Jozuego 6,26: W tym czasie kazał Jozue ludowi złożyć przysięgę: Przeklęty będzie przed Panem mąż, który podejmie odbudowę tego miasta, Jerycha! Na swoim pierwo­rodnym założy jego fundament i na swoim najmłod­szym postawi jego bramy.

Około 500 lat później historia Izraela notuje istnienie pewnego człowieka o imieniu Chid z Betelu. Człowiek ten podjął się czynu, który Jozue obłożył klątwą, odbudowy Jerycha. Mówi o tym l Król. 16,34: Za jego to czasów Chiel z Betelu odbudował Jerycho. Na Abiramie, swoim pierworodnym, założył jego fundamenty, a na Segubie, swoim najmłodszym, jego bramy, według słowa Pana, jakie wypowiedział przez Jozuego, syna Nuna.

Chiel podjął się dzieła, które Jozue przeklął, za cenę śmierci swoich synów. Słowa wypowiedziane 500 lat wcześniej miały moc spowodowania śmierci tych dwóch młodych łudzi. Potraficie sobie wyobrazić scenę, jak

to ówcześni lekarze próbują stwierdzić przyczynę ich zgonu? Czy uznaliby, że przyczyną przedwczesnej śmierci młodzieńców są słowa wypowiedziane 500 lat wcześniej przez sług? Boga? Czy w świetle tego nie wydaje się wam teraz, że często walczymy w życiu z czymś, co ma swe źródło w jakimś fakcie sprzed wielu, wielu lat?

Ostatnim przykładem przekleństwa, który zaczerpnąłem z Biblii, jest opowieść o Jezusie i drzewie figowym, Jezus zbliżył się do drzewa figowego szukając na nim owoców, lecz owoców nie znalazł, bo nie była to pora na figi. Powiedział: „Niechaj nikt na wieki z ciebie owocu nie jada". Nic więcej nie zrobił. Jedynie przemówił do drzewa. Niektórym może się zdawać, że przemawianie do drzewa jest oznaką szaleństwa. Tym niemniej figowe drzewo zareagowało na słowa Jezusa. Ewangelia św. Marka 11,20-21:

A przechodząc rano, ujrzeli uczniowie drzewo figowe, uschłe od korzeni. I wspomniał Piotr, i rzeki do niego (Jezusa): Mistrzu, oto drzewo figowe, które przekląłeś, uschło,

Proszę, jaką moc miały te słowa! Jezus nie dotknął drzewa swą ręką, nie przyłożył do niego siekiery, ale w Duchu Świętym wypowiedział słowa mające nadprzyrodzoną moc i one wywołały widomy skutek. W przeciągu jednej doby drzewo figowe uschło. Na tym polega moc błogosławieństw i przekleństw. Błogosławieństwa i przekleństwa to słowa o nadprzyrodzonej mocy, będące źródłem wielu zdarzeń w naszym życiu.

Opowiem wam teraz dwa przykłady z czasów późniejszych. Obydwa zdarzenia miały miejsce w wieku siedemnastym w Szkocji. Relację z nich zdały mi osoby mające z nimi bezpośredni związek.

Pierwszą historię opowiedziała mi pewna kobieta, którą poznałem w grudniu 1984 roku w Australii. Po wysłuchaniu moich nauk na temat przekleństw poprosiła mnie o rozmowę. Później dostałem od niej list, do którego załączyła klątwę na piśmie, rzuconą na jej ród w Szkocji przez arcybiskupa Edynburga. Treść tej klątwy była przerażająca. Na koniec wyznała, że klątwa ta nadal ciąży na jej rodzinie Drugi przykład. W listopadzie 1985 roku poznałem w Szkocji potomka arystokratycznej szkockiej rodziny z Aberdeenshire. Stwierdził on, że na nim i jego rodzinie ciąży przekleństwo. W wieku siedemnastym dwa rody szkockie toczyły ze sobą wojnę. Członkowie jego rodu wymordowali członków drugiego rodu, miedzy innymi zabili kobietę w ciąży. Kobieta ta w momencie śmierci rzuciła przekleństwo na cały jego ród. Powiedział (był to trzeźwo myślący, inteligentny człowiek): „To przekleństwo ma nadal moc".

W obydwu przypadkach osoby te odczuwały na sobie ciężar przekleństwa. Ulegały niewytłumaczalnym wypadkom, zapadały na różne choroby, ich rodziny były skłócone wewnętrznie, osoby te miary wieczne kłopoty finansowe, przeżywały frustracje, pomimo to, że wy­znawały wiarę chrześcijańską i przeżyły odrodzenie duchowe. To dowód, jak realne są błogosławieństwa i przekleństwo 

 

Jak rozpoznać przekleństwo?

Jak zauważyliśmy wcześniej, o jednym z największych dobrodziejstw Bożych, które zawdzięczamy ofierze śmierci Jezusa na krzyżu, mówi apostoł Paweł w Liście do Galacjan 3,13-14:

Chrystus wykupił nas od przekleństwa zakonu, stawszy się za nas przekleństwem, gdyż napisa­no: przeklęty każdy, który zawisł na drzewie, Aby błogosławieństwo Abrahamowe przeszło na pogan w Jezusie Chrystusie...

Istotą zdarzenia, które miało miejsce w momencie śmierci krzyżowej Jezusa, była cudownie przez Boga zrządzona wymiana: zło, które nam się sprawiedliwie należało, spadło na Jezusa, aby dobro, które należało się Jemu samemu za Jego posłuszeństwo, stało się naszym udziałem. Jednym z aspektów tej wymiany, o którym wyraźnie mówi Biblia, jest fakt, że Jezus stał się przekleństwem po to, abyśmy zostali wykupieni

od przekleństwa i otrzymali błogosławieństwo.

Św. Paweł kładzie duży nacisk na słowo „przekleństwo". W wersecie z Listu do Galacjan 3,13 występuje ono aż trzy razy: „Chrystus wykupił nas od przekleństwa zakonu, stawszy się za nas przekleństwem, gdyż napisano: Przeklęty każdy, który zawisł na drzewie", po czym dodaje: „Aby błogosławieństwo Abrahamowe przeszło na pogan w Jezusie Chrys­tusie". Mam wrażenie, że większość chrześcijan nie rozumie, na czym polega to konkretne dobrodziejstwo krzyża i dlatego nie umie z niego korzystać.

Jak już mówiłem wcześniej, błogosławieństwa i przekleństwa to słowa o nadprzyrodzonej mocy czynienia dobra i zła. Moc raz wypo­wiedzianych słów błogosławieństwa czy przekleństwa zwykle trwa przez całe pokolenia, tak długo, aż ktoś lub coś jej nie zniweczy.

Opowiem wam pewną historię, która mnie na te sprawy szczególnie uczuliła. Nauczałem w kościele. Właściwie kończyłem już wykład, niezdecydowany co zaproponować dalej moim słuchaczom, gdy nagle moją uwagę przykuła pewna rodzina zajmująca miejsca w pierwszym rzędzie po mojej lewej stronie: ojciec, matka i nastoletnia córka. Bóg jakby mi mówił: „Nad tą rodziną ciąży przekleństwo".

Podszedłem więc do ojca rodziny i powiedziałem: „Bóg mi mówi, że nad twoją rodziną ciąży przekleństwo. Czy chcesz, bym cię od niego uwolnił w imię Jezusa Chrystusa?" — „Tak" — odparł natychmiast. Wróciłem na kazalnicę i odmówiłem krótką modlitwę. Widziałem wyraź­ną fizyczną zmianę zachodzącą po kolei w ojcu, matce i córce, których uwalniałem od mocy ciążącego na nich przekleństwa.

Wtedy zauważyłem, że dziewczyna, chyba 18-letnia, całą nogę od góry do dołu miała w gipsie. Podszedłem znowu do ojca i zapytałem go, czy chce, bym się pomodlił o uzdrowienie nogi jego córki. Odparł, że tak, ale uprzedził mnie, że w ciągu tego roku córka złamała tę samą nogę już po raz trzeci i lekarze twierdzą, że nie da się jej całkiem wyleczyć. Gdybym coś podobnego usłyszał teraz, byłbym absolutnie pewny, że jest to przypadek przekleństwa, ponieważ złamanie tej samej nogi po raz trzeci w ciągu jednego roku jest czymś zupełnie nienormalnym. Pomodliłem się o uzdrowienie nogi tej dziewczyny, a gdy zgłosiła się do szpitala na kolejne badanie, stwierdzono, że noga się zagoiła.

Gdy zastanawiałem się później nad tym przypadkiem, uświadomi­łem sobie jedną rzecz: Bóg objawił mi, że nad tą rodziną ciążyło przekleństwo, lecz gdyby nie zostało ono złamane, noga dziewczyny nie zagoiłaby się. Przekleństwo stanowiło barierę uniemożliwiającą uzdro­wienie nogi. Przekleństwo często stanowi barierę uniemożliwiającą ludziom pełnię uzdrowienia.

Można rozpoznać, na podstawie pewnych znaków, czy ciąży nad kimś przekleństwo, czy nie.

Jeżeli przekleństwo ciąży nad twoim życiem, to jest bardzo praw­dopodobne, że walczysz z czymś, czego nie jesteś w stanie ogarnąć ani pokonać. To, z czym walczysz, to przekleństwo. Zastanawiając się nad swoim życiem, możesz nie znaleźć w nim korzenia przekleństwa. Po­staram się dać wam teraz możliwie pełny obraz przekleństwa. Mam nadzieję, że przedstawię go wam w sposób jak najbardziej zrozumiały i że Duch Święty odsłoni wam tę prawdę, która jest wam najbardziej potrzebna do zrozumienia waszego problemu.

Przekleństwo jest jak cień, który pada na twoje życie, jak czyjaś nieprzyjazna dłoń wyciągnięta ku tobie z mroków przeszłości; coś, co cię przytłacza, dręczy, przygniata, niszczy i pcha w kierunku, w którym w gruncie rzeczy wcale iść nie chcesz. Jest to jakby zła atmosfera, która cię otacza i która wydaje się być czasami silniejsza, czasami słabsza, ale od której nigdy nie jesteś całkiem wolny. Gdybym miał użyć jednego kluczowego słowa na określenie, czym to jest, użyłbym terminu „frustracja". Na przykład odnosisz w życiu jakiś sukces i robisz pewien postęp, zdaje się, że posiadasz wszelkie podstawy ku temu, by ci się dobrze wiodło, lecz wbrew temu coś się psuje. Musisz zaczynać od nowa, osiągasz poprzedni poziom i znowu coś się psuje. Wygląda to na jakieś fatum, bo nic nie uzasadnia takiego właśnie obrotu spraw w twoim życiu. Miałem kontakt z ogromną liczbą ludzi, którzy opowiadali mi swoje życie. Przybierało ono zawsze ten sam obrót. Były różnice w szczegółach, ale przebieg życia był w istocie ten sam w każdym przypadku. Często ludzie ci stwierdzali; „To samo było w życiu mojego ojca" albo: „Pamiętam, jak mi o tym opowiadał mój dziadek". W jakiś niewyraźny sposób świadomi byli, że „to" miało początek nie za ich życia, ale wcześniej.

Ten brak pomyślności może obejmować różne dziedziny życia, od osobistych spraw (szczególnie małżeństwo i rodzina), poprzez sprawy zawodowe i bytowe (interes, kariera, finanse) do spraw zdrowotnych. Według wszelkiego prawdopodobieństwa, jakiejkolwiek dziedziny życia by to nie dotyczyło, ciemny cień czy nieprzyjazna dłoń jest przekleńst­wem, które ciąży nad twoim życiem i którego początek datuje się może na wiele pokoleń przed tobą.

Podam wam kilka konkretnych przykładów, by pokazać jakie formy może przybierać przekleństwo. Jeżeli chcecie przestudiować przykłady błogosławieństw i przekleństw, które zamieszcza Biblia, przeczytajcie rozdział 28 Ks. Powtórzonego Prawa. Rozdział ten zawiera 68 wersetów. Pierwszych 14 to błogosławieństwa, następnych 54 to przekleństwa. Jeżeli ktoś z was odnajdzie się w którymś z tych wersetów, niech nie żałuje czasu na dokładną lekturę tego fragmentu, na rozmyślanie nad nimi i modlitwę na ten temat. Podam wam teraz w wielkim skrócie, co świadczy o błogosławieństwie, a co o przekleństwie.

Znakami błogosławieństwa są: dobre samopoczucie psychiczne, zdrowie, płodność w każdej dziedzinie życia, pomyślność, zwycięstwo, łaska Boża.

Znakami przekleństwa są: upokorzenie, brak płodności (niepłod­ność, w prawie każdej dziedzinie życia, jest przeważnie skutkiem prze­kleństwa), choroba umysłowa i cielesna, rozbicie rodziny, bieda, klęska, niepowodzenie, brak laski Bożej.

W części zawierającej błogosławieństwa Mojżesz powiedział: jeżeli dosięgnie cię Boże błogosławieństwo, uczyni cię Pan  głową, a nie ogonem. i będziesz zawsze tylko na górze, a nigdy nie będziesz na dole". Jest to duża różnica. Często pytam ludzi: „Czy żyjesz jakbyś był głową, czy ogonem?" Czy jesteś na przedzie, masz inicjatywę, podejmujesz decyzje, czy ciągniesz się w ogonie posłuszny siłom, na które nie masz wpływu? Czy jesteś na górze, czy jesteś na dole?"

Słyszałem kiedyś, jak dwóch chrześcijan ze sobą rozmawiało. Jeden zapytał: „Bracie, jak żyjesz?" Drugi odparł: „No, biorąc pod uwagę różne okoliczności, jakoś leci". Na to odpowiedział ten pierwszy: „Bracie, a po co ty bierzesz pod uwagę okoliczności? Nie powinieneś być pod nimi. Jeżeli błogosławieństwo Boże spoczywa na tobie, to powinieneś być ponad wszelkimi okolicznościami. Powinieneś być w górze, a nie w dole".

Wszystkie te reguły odnoszą się raczej do całych rodzin, wspólnot czy narodów niż do jednostek. Innymi słowy, błogosławieństwa i prze­kleństwa rzadko dotykają pojedynczych osób, swą mocą ogarniają one przeważnie całe rodziny, wspólnoty, narody lub nawet czasami całe cywilizacje.

Mając do czynienia z ludźmi, nad którymi ciążyło przekleństwo, wyłącznie na podstawie własnego doświadczenia i obserwacji, sporzą­dziłem listę powszechnie występujących symptomów przekleństwa. Obej­muje ona 7 punktów:

1. Załamanie psychiczne lub nerwowe.

2. Uporczywe niedomagania, długotrwale choroby, szczególnie gdy są to choroby dziedziczne lub które nie poddają się wyraźnej diagnozie lekarskiej.

3. Częste poronienia i choroby kobiece.      :

4. Rozbicie małżeństwa, rodziny, wyobcowanie życia rodzinnego.

5. Stałe kłopoty finansowe, szczególnie gdy dochód jest na tyle wysoki, że pieniaczy nie powinno brakować. Niewiele plus Boże błogosławieństwo to więcej niż wiele obłożone przekleństwem.

6. Uleganie wypadkom.

7. Szereg samobójstw i nienaturalnych zgonów w historii rodziny                                                  .

 Przyczyny błogosławieństwa i przekleństwa

Zastanówmy się teraz nad poszczególnymi przyczynami błogo­sławieństw lub przekleństw dotykających człowieka, Trzeba wam wie­dzieć, każde błogosławieństwo i przekleństwo musi mieć w czymś swe źródło. Jeśli chodzi o przekleństwa Salomon powiedział w Ks. Przypo­wieści 26,2:

Jak ptak, który ucieka, jak jaskółka, która ulatuje, tak jest z bezpodstawnym przekleństwem: ono się nie ziszcza,

Innymi słowy, nie ma dymu bez ognia, nie ma przekleństwa bez przyczyny. Walcząc z przekleństwem, trzeba najpierw odkryć jego źródło. W związku z tym należy rozróżnić przyczyny pierwotne i przy­czyny wtórne. W każdym przypadku błogosławieństwa i przekleństwa pierwotna przyczyna jest bardzo prosta. Mojżesz wyjaśnia, co warunkuje błogosławieństwo Boże w Ks. Powt. Prawa 28,1-2:

Jeżeli zaś usłuchasz głosu Pana, Boga twego, i będziesz pilnie spełniał wszystkie jego przy­kazania, które ja ci dziś nadaję, to Pan, Bóg twój. wywyższy de ponad wszystkie narody ziemi. I spłyną na ciebie, i dosięgną cię wszyst­kie te błogosławieństwa, jeżeli usłuchasz głosu Pana, Boga twego. Głównym źródłem wszelkiego błogosławieństwa jest słuchanie głosu Pana i postępowanie zgodnie z tym głosem. Przykładem usłuchania głosu Boga jest ofiara z syna Izaaka, złożona Bogu przez Abrahama. Bóg obiecał Abrahamowi w Ks. Rodzaju 22,17-18:

Będę cię błogosławił obficie i rozmnożę tak licznie potomstwo twoje jak gwiazdy na niebie i jak piasek na brzegu morza, a potomkowie twoi zdobędą grody nieprzyjaciół swoich, l w potomstwie twoim błogosła­wione będą wszystkie narody ziemi za to, że usłuchałeś głosu mego.

Źródłem błogosławieństwa było w przypadku Abrahama usłuchanie głosu Boga. Podstawową przyczynę przekleństw podaje Ks. Powt. Prawa 28,15: Lecz jeżeli nie usłuchasz głosu Pana, Boga twego, i nie będziesz pilnie spełniał wszystkich jego przy­kazań i ustaw jego, które ja ci dziś nadaję, to przyj­dą na cię te wszystkie przekleństwa i dosięgną cię. Wynika stąd, że korzeniem wszelkiego przekleństwa jest niepo­słuszeństwo względem Boga.

Zwróćcie uwagę, że zarówno błogosławieństwa, jak przekleństwa „dosięgają" nas. My wcale nie musimy dążyć do tego, by się ziściły. Wystarczy, że spełniamy warunki, aby one same zaczęły się realizować w naszym życiu. Jeżeli spełniamy warunek posłuszeństwa wobec głosu Boga, dosięgają nas błogosławieństwa. Jeżeli spełniamy warunek niepo­słuszeństwa wobec głosu Boga, dosięgają nas przekleństwa. Nasze wysiłki są bez znaczenia, ponieważ błogosławieństwa i przekleństwa dosięgają nas bez względu na to, jak szybko uciekamy.

Z tego pierwotnego źródła błogosławieństwa lub przekleństwa biorą się różne postawy życiowe i postępowanie człowieka. Nazywam je „przyczynami wtórnymi". Ks. Powt. Prawa 27,15-26 wylicza 12 przyczyn wtórnych przekleństwa Bożego. Bóg ostrzega Izraela: „Przeklęty każdy, kto nie dochowa słów tego zakonu, aby je spełnić". Owe 12 przyczyn wtórnych można zgrupować w 4 kategorie. Są to:

Po pierwsze: bałwochwalstwo, kult fałszywych bogów i okultyzm. Pamiętajmy, że okultyzm to to samo, co kult fałszywych bogów. Polega on na zwracaniu się o pomoc do fałszywych bogów, podczas gdy pomocy powinniśmy szukać jedynie u Boga prawdziwego.

Po drugie: brak czci dla rodziców. Spotykałem wielu młodych ludzi, nad którymi ciążyło przekleństwo z powodu lekceważenia rodziców. Musimy pamiętać słowa św. Pawła z Listu do Efezjan 6: „Czcij ojca swego i matkę, to jest pierwsze przykazanie z obietnicą: Aby cisie dobrze działo i abyś długo żył na ziemi". Paweł podkreśla, że przykazanie to jest pierwszym, którego wypełnienie niesie z sobą obietnicę Bożego błogo­sławieństwa. Jeżeli nie masz szacunku dla swoich rodziców, sprowadzasz na swoją głowę przekleństwo. Jeżeli tak jest z tobą, musisz tego żałować, nawrócić się i zmienić swój stosunek do rodziców, a w miarę możności naprawić swe stosunki z nimi. Nigdy mi się jeszcze nie zdarzyło spotkać człowieka, którego by przy jego niewłaściwym stosunku do własnych rodziców ogarnęła pełnia Bożego błogosławieństwa.

Po trzecie: niedozwolone lub niezgodne z naturą kontakty seksualne, to jest cudzołóstwo, nierząd, kazirodztwo, homoseksualizm, obcowanie seksualne ze zwierzętami. Wszystko to jest przyczyną przekleństwa. Bez znaczenia jest tu fakt, czy chcemy, by owe praktyki sprowadzały przekleństwo, lub czy uważamy, że powinny one sprowadzać przekleń­stwo. Znaczenie ma natomiast fakt, że Bóg tak urządził świat, iż owe praktyki są powodem przekleństwa.

Po czwarte: krzywdzenie słabych i bezbronnych, sadyzm. Chyba najwyraźniejszym przykładem krzywdy wyrządzonej osobom całkowicie słabym i bezbronnym jest przerywanie ciąży — świadome zabijanie nie narodzonych dzieci. Nie ma większej krzywdy jak w sposób celowy zabicie kogoś tak kompletnie bezbronnego i słabego jak nie narodzone dziecko. Jeżeli ciąży na tobie ta wina, dosięgło cię przekleństwo. Nie powiedziałem, że nie ujdziesz przed nim, ale podkreślam jedynie wagę tego, że powinieneś uznać fakt ciążącego na tobie przekleństwa, zwrócić się do Boga z błaganiem o miłosierdzie i spełnić Jego warunki, abyś został uwolniony od przekleństwa.

Chciałbym szczególnie mocno uwydatnić skutki bałwochwalstwa lub okultyzmu według słów Boga z Ks. Wyjścia 20,3-6:

Nie będziesz miał innych bogów obok mnie. Nie czyń sobie podobizny rzeźbionej czegokolwiek, co jest na niebie w górze, i na ziemi i w dole, i tego, co jest w wodzie pod ziemią. Nie będziesz się im kłaniał i nie będziesz im służył, gdyż Ja Pan, Bóg twój, jestem Bogiem zazdrosnym, który karze winę ojców na synach do trzeciego i czwartego pokole­nia tych, którzy mnie nienawidzą. A okazuję łaskę do tysiącznego pokolenia tym, którzy mnie miłują i przestrzegają moich przykazań.

Bóg wyraźnie mówi, że dotknie karą za bałwochwalstwo, kult fałszywych bogów, okultyzm nie tylko osoby, które bezpośrednio zawiniły, ale kolejne trzy pokolenia: synów i córki, wnuków i wnuczki, prawnuków i prawnuczki tych osób. Możesz należeć do któregoś z trzech pokoleń obciążonych przekleństwem za bałwochwalstwo twoich przod­ków. Cechą charakterystyczną przekleństwa jest jego aktualność dla szeregu pokoleń ludzi. Dopóty ciąży ono na osobach z kolejnych pokoleń, dopóki nie zostanie złamane mocą wiary i Sowa Bożego.

 

Inne częste przyczyny przekleństwa

Wielu ludzi, nawet chrześcijan, nie uświadamia sobie istnienia pewnej przyczyny przekleństwa. Mówi o niej Jeremiasz. Na osobach tych ciąży przekleństwo; pomimo ostrzeżeń w Biblii, nie zauważyli niebezpieczeństwa. Jer 17,5-6:

Tak mówi Pan: Przeklęty mąż, który na człowie­ku polega i z ciała czyni swoje oparcie, a od Pana odwraca de jego serce! Jest on jak jałowiec na stepie i nie. widzi tego, że przychodzi dobre; mieszka na zwietrzałym gruncie na pustym, w glebie słonej, nie zaludnionej.

Przyczyną przekleństwa według tego wersetu jest pokładanie nadziei w człowieku. Pamiętaj, człowiekiem jesteś ty. Przyczyną przekleństwa jest wiec pokładanie nadziei w sobie samym, upatrywanie swej siły w ciele, poleganie na własnych zdolnościach, na własnym sprycie lub wykształ­ceniu. Skutkiem polegania na człowieku (sobie samym) jest odwrócenie serca od Pana, a to ściąga przekleństwo. Jednocześnie w wersecie tym znajdujemy wytłumaczenie, dlaczego tylu chrześcijan i tyle wspólnot chrześcijańskich utraciło błogosławieństwo. Na początku spłynęła na nich łaska Boża, otrzymali nadprzyrodzone błogosławieństwo, mieli świadomość swego posłannictwa i wiarę, a skończyli postawiwszy na ludzką moralność, organizację i wykształcenie. Rzecz jasna, że wszystko to jest dobre, ale pokładanie ufności jedynie w tym jest źródłem sięgającego jednostki czy wspólnoty przekleństwa Bożego. Św. Paweł mówi o tym w Łaście do Galacjan 3,1-3:

O nierozumni Galacjanie! Któż was omamił, was, przed których oczami został wymalowany obraz Jezusa Chrystusa ukrzyżowanego? Chcę dowiedzieć się od was tego jednego. Czy przez uczynki zako­nu otrzymaliście Ducha, czy przez słuchanie z wia­rą? Czy aż tak nierozumni jesteście? Rozpoczęliście w duchu, a teraz na ciele kończycie?

Sedno problemu: początek w Duchu Świętym, w łasce Bożej, w pełni charyzmatycznych darów, a koniec sprowadziło na nich poleganie na własnych siłach: moralności, wykształceniu, sprycie, programach dzia­łania lub funduszach. Śledząc nauki Pawła wyłożone w 3 rozdziale tego Listu, dochodzimy do wersetów 13 i 14, które mówią o przekleństwie i błogosławieństwie. Opierając się wyłącznie na prawie, uczynkach lub chcąc stać się sprawiedliwym w oczach Boga wyłącznie o własnych siłach,

 powracasz w krąg przekleństwa. Na tym właśnie polega główny problem niezliczonych rzesz wyznawców Chrystusa z różnych wyznań i ugrupo­wań. Ciąży na nich przekleństwo i nie rozumieją, z czym walczą, ani nie znają przyczyny.

W Księdze Zachariasza 5,1-4 jest opisana wizja, jaką miał prorok. Zachariasz ujrzał unoszący się zwój z wypisaną na obydwu jego stronach klątwą: z jednej strony potępienie dotyczyło złodziei, z drugiej strony krzywoprzysiężców. Zachariasz widział, jak zwój spada do domu zło­dzieja i krzywoprzysiężcy i tam zostaje. W rezultacie domy te zostawały zniszczone - wszystko gniło i rozpadało się. Jest to obraz skutków przekleństwa. Przekleństwo niszczy wszystko wokół. Zapamiętajcie przy okazji, że przyczyną przekleństwa były: kradzież i krzywoprzysięstwo. Prorok Malachiasz mówi o jeszcze innej przyczynie, dla której człowieka dosięga przekleństwo. Mai 1,14:

Przeklęty jest oszust, który ma w swej trzodzie samca i ślubuje go dać, a ofiaruje Panu zwierzę ułomne!

Co stanowi przyczynę przekleństwa? Ślubowałeś, że ofiarujesz coś Bogu, a potem wycofałeś się z tego. Skąpienie czegoś Bogu jest źródłem przekleństwa. Moi drodzy! Nigdy nie bądźcie skąpi w stosunku do Boga. Gdy czasami widzę, jak ludzie wrzucają grosze w ofierze na kościół, robi mi się przykro. Żal im oddać drobną sumę na kościół, czym ściągają na siebie przekleństwo. Powiem wam delikatnie: Bóg nie potrzebuje waszych napiwków. Jeżeli wszystko, co możecie Mu dać to marny napiwek, lepiej już nie dawajcie nic. Malachiasz porusza ten temat w wersecie 3,8-10:               Czy człowiek może oszukiwać Boga? Bo wy mnie oszukujecie! Lecz wy pytacie: W czym cię oszukaliśmy? W dziesięcinach i daninach. Jesteście obłożeni klątwą, ponieważ mnie oszukujecie, wy, cały naród.       Co jest powodem klątwy?       Skąpstwo przy składaniu ofiar należnych Bogu. Malachiasz mówi dalej jak mogą się zrehabilitować:           Przynieście całą dziesięcinę do spichlerza, aby był zapas w moim domu, i w ten spo­sób wystawcie mnie na próbę! — mówi Pan Zastępów — czy wam nie otworzę okien niebieskich i nie wyleję na was bło­gosławieństwa ponad miarę.

Przyczyną przekleństwa jest skąpstwo w stosunku do Boga; źródłem obiecanego błogosławieństwa jest szczodrość i hojność wobec Boga. Czemu mielibyśmy pozbawić się owoców błogosławieństwa? Po co miałoby nad nami ciążyć przekleństwo za nasze własne skąpstwo wobec Boga, który tyle razy nam obiecywał swe błogosławieństwo, pod warunkiem, że otworzymy dla niego nasze serce i nie będziemy mu żałować ofiar?    

 

                                            Przekleństwa rzucone przez osoby z autorytetem

Jak mówiliśmy, błogosławieństwa i przekleństwa to po prostu słowa mające nadprzyrodzoną moc. Gdy słowa te zaistnieją w życiu jednostki lub historii rodu, nie stracą nic ze swojej nadprzyrodzonej mocy przez wiele pokoleń, wiele wieków historii, do czasu, aż nie stanie się coś, co im tę moc odbierze i zniweczy ją.

Źródłem przekleństw bywają też słowa wypowiadane przez osoby z autorytetem. Bóg tak ustanowił wzajemne zależności między ludźmi w społeczeństwie, że jedni posiadają na mocy tych zależności władzę nad innymi. Na przykład mąż ma władzę nad żoną, rodzice nad dziećmi, nauczyciele nad uczniami, duszpasterze nad wspólnotą wierzących.

Pierwszy przykład, jakim się posłużę jest wzięty z życia Jakuba. Jakub długo mieszkał pod dachem swego teścia Labana. Miał już dwie żony, dwie konkubiny i jedenaścioro dzieci. I nagle bez uprzedzenia opuścił dom teścia. Uciekł, ponieważ obawiał się, że Laban będzie chciał go jeszcze dalej u siebie trzymać i nie puści go wraz z żonami. Laban rozgniewał się i urządził pościg za Jakubem.

Jakub nie wiedział wszakże jednego: że jego ukochana żona Rachela skradła ojcu jego bożki. Słowo hebr. „terafim" oznacza bożki lub obrazy, które ludzie trzymali w swoich domach dla ochrony i błogosławieństwa. Była to forma okultyzmu, z którą Rachela nie powinna była mieć nic wspólnego. Gdy Laban dogonił Jakuba, rzekł do niego (Ks. Rodzaju 31,30):

Skoro jednak już wybrałeś się w drogę, bo bardzo zatęskniłeś za domem ojca swego, to dlaczego ukradłeś bożki moje?

Jakub, nie wiedząc kto ukradł bożki, odparł: „... ten, u którego znajdziesz bożki swoje, niech umrze!" Słowa te były słowami przekleństwa. Jakub nie adresował ich do nikogo konkretnego. Nie wiedział, kto skradł bożki. Tym niemniej jako mąż Racheii nieopatrznie rzucił na nią przekleństwo. Niedługo po tym zdarzeniu Rachela umarła przy porodzie kolejnego dziecka. To jest przyczyna i skutek. Przyczyną śmierci Racheii były słowa przekleństwa wypowiedziane przez Jakuba.

Weźmy teraz pod uwagę władzę rodzicielską. Na przykład: ojciec ma trzech synów. Pierwszego akceptuje, bo jest pierworodny, najmłod­szego też akceptuje, bo ma jakieś tam zdolności, ale średniego nie lubi, bo średni syn niczym szczególnym się nie wyróżnia. Może za bardzo wdał się w ojca i dlatego ojciec jest zawsze nastawiony do niego negatywnie. Powtarza często temu synowi: „Nigdy ci w życiu nic nie wyjdzie, niczego nie osiągniesz. Jesteś bez szans". Czym są właściwie te słowa? Są one właśnie przekleństwem. W swojej praktyce duszpasterskiej spotykałem wielu uzdolnionych ludzi z wrodzonym talentem w jakiejś dziedzinie, którzy walczyli z przekleństwem rodzicielskim.

Podobnie postępuje nauczyciel powtarzający uczniowi: „Nic z ciebie nie będzie. Jesteś tępy. Nigdy nie nauczysz się czytać". Czym są te słowa? Są one przekleństwem. Spotkałem również wielu ludzi borykających się z przekleństwem, które dziesiątki lat wcześniej wypowiedział ich nauczy­ciel w szkole.

Duszpasterz również może powiedzieć członkowi wspólnoty, nad którą sprawuje opiekę: „Jeżeli opuścisz to zgromadzenie, nigdy ci się nie powiedzie. Odstąpisz od prawdy. Zejdziesz na złą drogę". Czym są te słowa? Są właśnie przekleństwem. 

 

                                                Przekleństwa rzucone na samego siebie

Istnieją też przekleństwa, które człowiek rzuca sam na siebie. Rebeka powiedziała do swego syna Jakuba: „Idź po błogosławieństwo do swego ojca". Jakub odparł: „Ojciec może odkrył, ze jestem oszustem, a wtedy Ściągnę na siebie klątwę, a nie błogosławieństwo". Na to Rebeka od­powiedziała: „Niech na mnie spadnie przekleństwo, które miałoby spaść na ciebie, synu mój!" Tymi słowami sama na siebie rzuciła przekleństwo. Jeżeli uważnie przeczytasz całą tę historię, stwierdzisz, że Rebeka widziała wtedy swego syna po raz ostatni. Podczas jego nieobecności w domu rodzinnym umarła. Poza tym jeszcze za życia Rebeka robiła uwagi w rodzaju: „Obmierzło mi życie moje z powodu córek Chetytów... po cóż miałabym jeszcze żyć?" (Ks. Rodź. 27,46). Jest to sposób mówienia typowy dla osób, nad którymi ciąży przekleństwo. Wystrzegaj się podobnych słów i nigdy nie mów: „Chciał(a)bym już nie żyć. Cóż warte to życie". Ludzie, którzy wypowiadają się w tym duchu, sami na siebie ściągają przekleństwo. Wypowiadaj się w duchu pozytywnym, na przy­kład: „Nie umrę, ale będę żył l opowiadać będę dzieła Pana" (Psalm 118,17). Odrzuć słowa negatywne i zastąp je słowami o pozytywnej treści.

Podam wam jeszcze jeden przykład przekleństwa rzuconego na samego siebie. Przekleństwo to zaplamiło karty historii ludzkości na całe 19 wieków. Jezus stał przed Piłatem, który chciał Go uwolnić i zapytał tłumu: „Cóż mam uczynić z Jezusem?"

Tłum wołał: „niech będzie ukrzyżowany!" A Piłat wziął wodę, umył ręce przed ludem i rzekł: ,Nie jestem winien krwi tego sprawiedliwego, wasza to rzecz".

A cały lud odpowiedział: „Krew jego na nas i na dzieci nasze ".  Czym były te słowa?  Przekleństwem, które Żydzi rzucili na samych siebie.

Jedną z największych tragedii w historii ludzkości jest to, że Żydzi wypowiedzieli przekleństwo pod własnym adresem. Z głębokim żalem musze stwierdzić, że cała dalsza historia tego narodu jest dowodem funkcjonowania tego przekleństwa, które ciąży na nich do chwili obecnej. O dzięki Ci, Boże, za możliwość uwolnienia od przekleństwa mocą ofiary śmierci krzyżowej Mesjasza. Innej drogi jednak nie ma               

 

Przekleństwa rzucone przez sługi szatana

Osoby służące szatanowi też mogą rzucać przekleństwa. Osoby te posiadają nadprzyrodzoną moc, którą otrzymały nie od Boga, lecz od szatana. Rozwijają one w sobie moc zła, jaką daje szatan, by tę moc wyzwolić w życiu innych ludzi. Istnieją różne nazwy na określenie ludzi wykonujących te praktyki: zaklinacz duchów czy chorób, czarownik, medium na seansie spirystycznym, jasnowidz, wróżbita, fałszywy prorok. Biblia mówi wyraźnie, że każdy, kto to czyni, jest „obrzydliwością dla Pana". Mojżesz powiedział do Izraela, Ks. Powt. Prawa l8,10-12: Niech nie znajdzie się u ciebie taki, który przeprowadza swego syna czy córkę przez ogień, ani wróżbita, ani wieszczbiarz, ani guślarz, ani czarodziej, ani zaklinacz, ani wywoływacz duchów, ani znachor, ani wzy­wający zmarłych; gdyż obrzydliwością dla Pana jest każdy, kto to czyni...

Zwróćcie uwagę na kolejność: wróżbita, wieszczbiarz (czyli od­gadywanie przyszłości z kart lub z fusów), guślarz (czyli znachor-zaklinacz), czarodziej (ktoś, kto uprawia czary, magię, rzuca urok), wywoływacz duchów, wzywający zmarłych (medium, spirytysta; upra­wianie spirytyzmu). „Obrzydliwością dła Pana jest każdy, kto to czyni..." Poza tym, kto zwraca się o pomoc do tych osób, sam się wystawia na wpływy szatana. Biblia podaje przykład działalności wieszczka.

Było to w czasie, gdy Izraelici zbliżyli się już do Ziemi Obiecanej i rozbili namioty na granicy terytorium Moabitów. Kiól Moabu Balak czuł się zagrożony ich obecnością. Miał świadomość, że nie pokona ich orężem. Dlatego wziął się na sposób jeszcze dziś często praktykowany na Środkowym Wschodzie i przez wiele innych plemion. Zawołaj mianowicie wieszczka, który miał na imię Bileam, i kazał mu rzucik przekleństwo na Izraelitów. Posłańcy Balaka powiedzieli do Bileama (Ks. Liczb 22,5-6):

Oto z Egiptu wyszedł lud i przykrył całą ziemię, i mieszka naprzeciw mnie. Przybądź więc teraz, przeklnij mi ten lud, gdyż jest silniejszy ode mnie; może wtedy zdolam go pobić i wypędzę go z tej ziemi; wiem bowiem, że kogo ty błogosławisz, bę­dzie błogosławiony, a kogo przeklniesz, będzie przeklęty.

Po dziś dzień prymitywne plemiona w Afryce toczące ze sobą wojnę, uciekają się do takich praktyk. Przed bitwą udają się do wioskowego szamana, który obkłada klątwą plemię wroga. Wierzą oni, że przekleń­stwo rzucone na wroga odbierze mu siły i będą go mogli pokonać.

Niektórzy może traktują te sprawy jak czczy zabobon, ale Bóg ma do tego inny stosunek. Bóg wziął groźbę przeklęcia Izraela na serio, potraktował ją całkiem poważnie, tak że jako najwyższy władca zainter­weniował osobiście, by powstrzymać Bileama przed rzuceniem klątwy na Izrael. Bóg przekleństwo przemienił w błogosławieństwo. Mówi o tym później Mojżesz do Izraela w Ks. Powt. Prawa 23,5-6:

...(Moabici) najęli przeciwko tobie Bileama, syna Beora z Petor w Aram-Naharaim, aby cię przeklinał. Lecz Pan, Bóg twój, nie chciał wysłuchać Bileama i zamieni? ci Pan, Bóg twój, przekleństwo w błogosławieństwo, gdyż umiłował cię Pan, Bóg twój,

Bóg potraktował tę sprawę tak bardzo poważnie, że powstrzymał Bileama od wykonania jego zamiaru i zamienił przekleństwo w błogo­sławieństwo. W żadnym miejscu w Biblii nie znajdziesz twierdzenia, że szatan jest pozbawiony mocy. Biblia wyraźnie naucza, że szatan posiada nadprzyrodzoną moc. Natomiast Jezus obiecał swym uczniom, że otrzymają moc większą od mocy szatana. Jezus powiedział (Łk 10,19): Oto dałem wam moc, abyście deptali po wężach i skorpionach i po wszelkiej potędze nieprzyjaciel­skiej (szatana), a nic wam nie zaszkodzi.

Niech ci się nigdy nie zdaje, że szatan jest pozbawiony mocy. Ucieczki szukaj w fakcie, że Jezus dał swym uczniom moc większą od mocy szatana. Chciałbym zilustrować to przykładami zaczerpniętymi z własnego doświadczenia.

Przez 5 lat pracowałem jako dyrektor collegeu pedagogicznego w Afryce Wschodniej. Jeden z moich studentów, który pochodził z odległej wioski, opowiedział mi następującą historię.

Dwie rodziny w jego wiosce pokłóciły się ze sobą i żyły we wzajemnej nienawiści. Jedna z nich posłała po miejscowego szamana, który jako zapłatę dostał kozła za wykonanie następującego polecenia: Rzuć przekleństwo na drugą rodzinę". Szaman podjął się tego zadania i kozła przyjął. Wypowiedział następujące słowa: „Przeklinam najmłodszego syna tej rodziny. O północy takiego a takiego dnia w ich wiosce zaszczeka szakal. Gdy szakal zaszczeka, ich syn umrze". Słowa te spełniły się co do joty! Szakal zaszczekał i w tym momencie zmarł ich syn. Przekleństwo to miało moc.

Inny przykład, który chcę wam przytoczyć, dotyczy pewnego pastora, mojego znajomego. Niektórzy członkowie jego kościoła podjęli się zbiórki funduszy na cele kościelne i zorganizowali w tym celu festyn. Przygotowali wiele atrakcji, aby wszyscy bawili się dobrze. Jedną

 „Rzuć z atrakcji stanowił wróżbita. Traktowali go wszyscy z przymrużeniem oka. Pastor nie był szczególnie zadowolony z tego pomysłu, ale nie sprzeciwił się obecności wróżbity na zabawie, a nawet sam udał się do jego namiotu, by dać sobie powróżyć. Wróżbita powiedział miedzy innymi: „Pańska żona zachoruje na raka". Pastor ten wyznał mi potem, że krew aż zlodowaciała w jego żyłach i serce przestało mu bić na chwilę z wrażenia. No i wiecie co się potem stało? Jego żona naprawdę zachorowała na raka. Pastor sam się nieopatrznie wystawił na działanie przekleństwa, które sługa szatana rzucił na jego żonę. Dzięki modlitwie, zawierzeniu Bogu i pomocy lekarzy, została ona jednak uzdrowiona. Chwała Panu!

A oto inny przykład. Kilka lat temu byłem pastorem pewnej wspólnoty w Chicago. Jedna kobieta z tego kościoła zwróciła się do mnie z następującą prośbą: występowała ona dawniej na seansach spirystycznych jako medium i chciała się od tego uwolnić. Nieco sceptycznie odniosłem się do jej prośby, ale zacząłem razem z nią modlić się o jej wyzwolenie z mocy szatana. Szło bardzo ciężko. W trakcie modlitwy zrobiłem krótką przerwę, żeby trochę odsapnąć. Spojrzała na mnie znienacka i wypaliła: „Widzę pana w samochodzie, który rozbija się o drzewo". Zdałem sobie sprawę w tym momencie, że kobieta ta przepowiedziała mój los według woli szatana. Dzięki Bogu, że nie straciłem wtedy głowy. Natychmiast odparłem: „Nigdy nie znajdę się w samochodzie, który rozbije się o drzewo. Odrzucam to przekleństwo. Nie ma ono nade mną mocy". Jednakże gdybym powiedział: „Och, mój samochód rozbije się o drzewo", zaakceptowałbym to przekleństwo i ono by się ziściło.               

 

Przekleństwa na skutek zlej modlitwy, zlej mowy i plotek

Jeszcze innym źródłem przekleństwa jest cielesna modlitwa, zła mowa albo płotki. Jakub 3,14-15:

Jeśli jednak gorzką zazdrość i kłótliwość  macie w sercach swoich, to przynajmniej nie przechwalajcie się i nie kłamcie wbrew prawdzie. Nie jest to modrość, która z góry zstępuje, lecz przyziemna, zmysłowa, demo­niczna.

Ludzie potrafią nie tylko ile mówić o innych, ale nawet modlić się na ich szkodę. Gdy tak czynią, nie są oni w królestwie Ducha Świętego, ale w królestwie przyziemnych emocji. Taka modlitwa wypływa ze złośliwego nastawienia do innych, a jej efektem jest przekleństwo.

Byłem kiedyś w kościele, w którym modlono się... o śmierć pastorowej. Modlitwa ta była przekleństwem. Jej źródłem była złość ludzka, nienawiść i rozłam w kościele.

Czy nie zdajecie sobie sprawy, że złymi językami można nawet kogoś zabić? W czasach Jeremiasza oponenci proroka rzekli (Jer 18,18): Nuże, uknujmy spisek przeciwko Jeremiaszowi... Nuże, pobijmy go jego własnym językiem i baczmy na każde jego słowo!

Wielu sług Bożych zostało pobitych językiem plotki, złośliwej mowy i modlitwy.                       Przekleństwa na skutek zawierania  nie biblijnego  przymierza

Wreszcie, przekleństwa mogą być spowodowane przynależnością do organizacji o charakterze sprzecznym z duchem Biblii lub sprzymie­rzaniem się z ludźmi czczącymi fałszywych bogów. Bóg powiedział do Izraela przez Mojżesza: ,,Nie zawieraj przymierza ani z nimi, ani z ich bogami" (Ks. Wyjścia 23,32). Jeżeli zawrzesz przymierze z osobami wyznającymi fałszywą wiarę lub oddającymi cześć fałszywym bogom, to przymierze twoje nie ogranicza się do samych osób, ale obejmuje też ich bogów.

Podam wam jeden przykład: wolnomularstwo lub inaczej masoneria. Przynależność do tego tajnego stowarzyszenia mole być źródłem przerażającej klątwy. Obserwowałem owoce tej klątwy w życiu rodziny członków loży masońskiej: były to narodziny dzieci opóźnionym w rozwoju, sparaliżowanych, rozbite życie rodzinne i inne znaki przekleństwa. Każdy, kto miał kiedykolwiek w życiu coś wspólnego z masonerią, powinien zastanowić się nad swoim życiem i poszukać w nim symptomów przekleństwa, po czym postąpić według wskazówek, które podam w następnym rozdziale.                                                         

 

 

     Jak przejść od przekleństwa do błogosławieństwa?

Zanim podam konkretne praktyczne wskazówki, co robić, aby przejść od przekleństwa do błogosławieństwa, przypomnę jeszcze nie­które najważniejsze punkty mojego rozważania.

Typowe oznaki przekleństwa, które może ciążyć nad twoim życiem, to:

1. Załamanie psychiczne lub nerwowe.

2. Uporczywe niedomagania, długotrwałe choroby, szczególnie gdy są to choroby dziedziczne lub nie poddające się wyraźnej diagnozie lekarskiej.

3. Częste poronienia, choroby kobiece i bezpłodność.

4. Rozbicie małżeństwa i życia rodzinnego w ogóle.

5. Stałe kłopoty finansowe, szczególnie gdy dochód jest na tyle wysoki, że nie powinno brakować środków na życie.

6. Uleganie wypadkom.                                                                                                                                            7. Szereg samobójstw i nienaturalnych zgonów w rodzinie.

Mając na uwadze nauczanie Pisma Świętego, iż każde przekleństwo ma swoją przyczynę, podam teraz listę najczęstszych źródeł lub przyczyn przekleństwa w życiu człowieka.

ł. Najważniejsza: bałwochwalstwo, kult fałszywych bogów i okultyzm.

2. Brak czci dla rodziców.

3. Niedozwolone lub niezgodne z naturą kontakty płciowe.

4. Krzywdzenie słabych i bezbronnych. We współczesnym społe­czeństwie najgorszą formą krzywdzenia osób słabych i bezbron­nych jest przerywanie ciąży.

5. Pokładanie nadziei w człowieku, ufanie we własne siły.

6. Kradzież i krzywoprzysięstwo.

7. Skąpienie Bogu ofiar pieniężnych.

8. Słowa wypowiedziane przez osoby mające nad nami władzę: przez rodziców, małżonków, nauczycieli lub duszpasterzy.

9. Przekleństwa, które ludzie rzucają sami na siebie.

10. Słowa wypowiedziane przez sługi szatana.

     11. Mające złe intencje, wypływające ze złych emocji modlitwy, mowy i plotki.                                        12. Niezgodne z duchem Biblii przymierze z ludźmi oddanymi złym, przeciwnym Bogu siłom. Posłużyłem się konkretnym przykładem masonerii.

A teraz, praktycznie rzecz biorąc, co należy uczynić, aby przejść z kręgu przekleństwa do kręgu błogosławieństwa? Podstawą wyzwolenia z mocy przekleństwa jest odkupieńcza ofiara Jezusa. W sposób niezbity stwierdza to List do Galacjan 2,13-14:

Chrystus wykupił nas od przekleństwa zakonu, stawszy się za nas przekleństwem, gdyż napisano: Przeklęty każdy, który zawisł na drzewie. Aby błogosławieństwo Abrahamów przeszło na pogan w Jezusie Chrystusie.

Możliwość przejścia od przekleństwa do błogosławieństwa zawdzię­czamy krzyżowi Jezusa. Na krzyżu Jezus stał się przekleństwem, biorąc na siebie przekleństwo, które nam samym się należało, abyśmy otrzymali w zamian błogosławieństwo, które należało się Jemu z tytułu Jego bezgrzeszności i posłuszeństwa. W sposób ogólny mówi o tym Izajasz 53,6:

Wszyscy jak owce zbłądziliśmy, każdy z nas na własną drogę zboczył, a Pan jego dotknął karą za winę nas wszystkich. Słowo „wina" obejmuje nie tylko bunt, ale wszelkie negatywne skutki buntu. Jednym z tych skutków jest przekleństwo, które ciąży na człowieku za to, że nie usłuchał głosu Boga.

Jeżeli spełniłeś te warunki i prosiłeś Boga o pomoc, chciałbym ci jeszcze przypomnieć o czymś niezmiernie ważnym: od tej chwili Bóg wymaga od ciebie posłuszeństwa. Powtarzam jeszcze raz słowa Mojżesza (Ks. Powt. Prawa 28,1-2):

Jeżeli zaś usłuchasz głosu Pana, Boga twego, i będziesz pilnie spełniał wszystkie jego przy­kazania, które ja ci dziś nadaję, to Pan, Bóg twój, wywyższy cię ponad wszystkie narody ziemi. I spłyną na ciebie, i dosięgną cię wszyst­kie te błogosławieństwa, jeżeli usłuchasz głosu Pana, Boga twego.

Gdy wyzwoleni z mocy przekleństwa wchodzimy w krąg błogo­sławieństwa i chcemy w nim trwać, musimy spełniać ten podstawowy warunek. Musimy uważnie słuchać głosu Pana i być mu posłuszni. Jest to warunkiem postępu. Jeżeli odwrócimy serce od głosu Pana i zaprzes­taniemy go słuchać, niejako automatycznie wracamy w krąg przekleń­stwa.

Warunek ten został postawiony nie tylko po to, by ostrzec nas przed przekleństwem. Jest on odbiciem powszechnego prawa, do którego musisz się zastosować jeśli pragniesz, aby Bóg ci sprzyjał i aby Jego oblicze ukazało się nad tobą, abyś wyzwolony przez Niego żył pełen Jego darów i błogosławieństwa. Ten sam warunek postawił Jezus wszys­tkim, którzy Go chcą naśladować i służyć Mu - wszystkim swoim uczniom. W Ewangelii św. Jana Jezus wyłożył tę zasadę w prostych słowach (J 10,27): „Owce moje głosu mojego słuchają i Ja znam je, a one idą za mną".

Jakie zasadnicze warunki trzeba spełniać, by być chrześcijaninem? Nie jest najistotniejsze, do jakiego należysz kościoła ani jak nazywa się wyznanie, do którego cię zaliczają. Podstawowym warunkiem jest słuchanie głosu Jezusa i postępowanie zgodnie z tym głosem. Warunek ten wielokrotnie stawia Pismo Święte:                                                         Jeżeli pilnie słuchać będziesz głosu Pana, Boga twego, i czynić będziesz to, co prawe w oczach jego, i jeżeli zważać będziesz na przykazania jego, i strzec będziesz wszystkich przepisów jego, to żadną chorobą, którą dotknąłem Egipt, nie dotknę ciebie, bom Ja, Pan, twój lekarz" (Ks.Wyjścia 15,26). „Owce moje głosu mojego słuchają i Ja znam je, a one idą za mną" (Jan 10,3).       Nie możesz ominąć tego zasadniczego wymogu. * Możesz wyjść z kręgu przekleństwa i poddać się działaniu łaski Bożej. Od tego momentu ponosisz odpowiedzialność za dalszy przebieg swojego życia, wytrwanie w łasce i w kręgu błogosławieństwa Bożego.

Chcąc przebywać w kręgu błogosławieństwa, a ujść przed przekleń­stwem, musimy zmienić naszą postawę wiary z takiej, którą nazywam „legalistyczną" na inną, którą nazywam „doświadczeniem wiary". Jezus przygotował już grunt pod naszą przemianę. Dokonał tego przeszło 19 wieków temu. Jezus stał się na krzyżu przekleństwem po to, abyśmy otrzymali błogosławieństwo. Ta wymiana już została dokonana, ale do nas należy teraz urzeczywistnienie jej w naszym własnym życiu.

Prawda ta dotyczy wszystkich aspektów śmierci krzyżowej Jezusa. Poniósł karę, abyśmy otrzymali przebaczenie. Cierpiał rany, abyśmy zostali uzdrowieni. Cała ofiara Jezusa już się dokonała. Tym niemniej, aby otrzymać przebaczenie, musimy spełnić wymagania Boga. Aby doznać uzdrowienia, musimy spełnić wymagania Boga. Musimy przyjąć ten dar Boży. Proces ten nazywam przejściem od i legalizmu do doświad­czenia wiary.

Aby ten proces dokonał się w człowieku będącym pod przekleńst­wem, zwykle trzeba najpierw odkryć powód lub źródło przekleństwa. Dlatego tyle miejsca poświęciłem omówieniu ewentualnych przyczyn przekleństwa.

Odkrywszy powód czy źródło ciążącego nad nami przekleństwa w zdarzeniu z naszego własnego życia (lub w wielu przypadkach naszych przodków, lub w taki czy inny sposób związanych z nami osób), musimy uczynić 4 rzeczy w następującej kolejności: ROZPOZNANIE, POKU­TA, WYRZECZENIE SIĘ, PRZECIWSTAWIENIE.

Rozpoznanie: musimy dotrzeć do istoty naszego problemu i odsłonić — w miarę możności precyzyjnie i konkretnie — przyczynę ciążącego nad nami przekleństwa, a więc grzech lub fakt z życia, przez który spadło na nas przekleństwo.

Pokuta: musimy żałować za grzech lub fakt, przez który spadło na nas przekleństwo; może to być nasz własny grzech lub grzech któregoś z naszych, przodków.     

Wyrzeczenie się: musimy powiedzieć sobie: „To już mnie nie dotyczy. Wyrzekam się tego. Dzięki Jezusowi jestem zdolny(a) nie mieć z tym więcej nic wspólnego. Jestem od tego wolny".

Przeciwstawienie: musimy w zdecydowany sposób przeciwstawić się mocy szatana. Przeciwstawienie się diabłu jest jednym z warunków, które stawia nam Biblia. „Przeto poddajcie się Bogu, przeciwstawcie się diabłu, a ucieknie od was" (Jakub 4,7). Proszę zauważyć kolejność: pierwszy krok to poddanie się Bogu. Gdy poddamy się Bogu, staniemy się zdolni do odparcia diabła. Biblia mówi, że wtedy on od nas ucieknie.                                   

 

               Proces uwolnienia

Uczyniłeś już te cztery rzeczy: rozpoznałeś przyczynę swojego problemu, żałowałeś za grzech, wyrzekłeś się go i przeciwstawiłeś się diabłu. Teraz jesteś gotów zwrócić się do Boga słowami modlitwy o uwolnienie, które podani niżej. Twoja modlitwa musi być zgodna z wolą Bożą, a ty sam musisz spełniać następujące wymagania. Jest ich siedem:

Po pierwsze, twoja wiara musi opierać się na Słowie Bożym. Zacytuję kilka wersetów z Pisma Świętego, na których oprzyj się mocno jak na fundamencie: Ust do Galacjan 3,13-14:

Chrystus wykupił nas od przekleństwa zakonu, stawszy się za nas przekleństwem, gdyż napisano: Przeklęty każdy, który zawisł na drzewie, aby błogosławieństwo Abrahamowe  przeszło na pogan w Jezusie Chrystusie.

Chrystus stał się na krzyżu przekleństwem, przez co wykupił nas. Wykupił nas od przekleństwa, abyśmy otrzymali błogosławieństwo. List do Efezjan 1,7:

W nim (Jezusie) mamy odkupienie przez krew Jego, odpuszczenie grzechów, według bogactwa łaski Jego. Na podstawie tego wersetu wierzymy, że mamy odkupienie przez krew Jezusa i że odkupienie nasze wiąże się z odpuszczeniem naszych grzechów. Przez krew Jezusa dostępujemy odpuszczenia grzechów i zo­stajemy wyrwani spod władzy diabła i z kręgu przekleństwa. :$      List do Kolosan 1,13-14:

Który nas wyrwał z mocy ciemności i przeniósł        do Królestwa Syna swego umiłowanego, w któ­rym mamy odkupienie, odpuszczenie grzechów.
Przez wiarę w Jezusa i przez Jego ofiarę śmierci Bóg wyrwał nas z mocy ciemności. Zwróć uwagę na słowo „moc". W grece słowo to oznacza „władzę". Szatan ma władzę nad nieposłusznymi, niewierzącymi i nie zbawionymi. Tym niemniej dzięki Jezusowi Bóg wyrwał nas z mocy ciemności i przeniósł do Królestwa Syna swego umiłowanego, w którym postępujemy odkupienia. Zwróć uwagę na słowo o kluczowym   znacze­niu:  „odkupienie". Zostaliśmy wykupieni. Przekleństwo nie ma nad nami mocy dzięki odkupieńczej śmierci i przelanej krwi Jezusa Chrystusa.    
  l List św. Jana 3,8:                          A Syn Boży na to się objawił,            

 

aby zniweczyć dzielą diabelskie.

W jakim celu objawił się Jezus? Aby zniweczyć dzieła diabelskie, do których należy również przekleństwo. Łukasz 10,19:

Oto dałem wam moc, abyście deptali po wężach i skorpionach i po wszelkiej potędze nieprzyja­cielskiej, a nic wam nie zaszkodzi.

Szatan ma moc, ale Jezus dał nam władzę nad mocą szatana; dlatego też nic nie jest w stanie nam zaszkodzić.

Umocniwszy swą wiarę na podstawie powyższych wersetów z Pisma Świętego i uznawszy, że prawdy te odnoszą się do ciebie i twojej konkretnej sytuacji życiowej, spełnij drugi warunek. Jest nim wyznanie swojej wiary w Chrystusa. List do Hebrajczyków 3,1 ogłasza Jezusa „posłańcem i arcykapłanem naszego wyznania".  Wyznanie naszej wiary w Jezusa jest właśnie tym, co Mu pozwala działać w nadprzyrodzonym królestwie i orędować za nami jako naszemu Arcykapłanowi. Gdy nie wyznamy naszej wiary w Niego, nie pozwalamy Mu działać w naszym imieniu. Ale gdy wyznamy naszą wiarę w Jezusa, On służy nam jako Arcykapłan.

Trzeci warunek to postanowienie, że chcesz trwać w posłuszeństwie. Błogosławieństwo otrzymują ci, którzy słuchają głosu Boga i są mu posłuszni. Chcąc żyć poza kręgiem przekleństwa, z którego zostałeś wyrwany, musisz uczynić postanowienie, że będziesz słuchał głosu Boga i postępował zgodnie z nim, Wykonując ten warunek nie wolno ci polegać na własnych wysiłkach i własnej sprawiedliwości. Twoje postanowienie wytrwania w wierze sprawia, że spływa na ciebie łaska Boża. Łaska Boża czyni cię zdolnym do życia zgodnie z twoim postanowieniem.

Warunek czwarty to wyznanie wszystkich wiadomych d grzechów własnych i grzechów swoich przodków. Dlaczego również grzechów przodków? Ponieważ przyczyną przekleństwa ciążącego na tobie mógł być grzech popełniony przez któregoś z twoich przodków. Ty nie ponosisz winy za jego (jej) grzech, ale ponosisz konsekwencje tego grzechu. By ujść przed przekleństwem, musisz rozliczyć się z grzechu własnego lub grzechu przodka, który jest przyczyną przekleństwa. Dlatego musisz wyznać ten grzech i prosić Boga o odpuszczenie go i o wymazanie jego śladów z twojego życia. Ks. Przypowieści 28,13 zawiera następujący werset:

Kto ukrywa występki, nie ma powodzenia, lecz kto je wyznaje i porzuca, dostępuje miłosierdzia. Jeżeli ukryjesz swój grzech, nie będziesz miał powodzenia i nie dostąpisz błogosławieństwa Bożego. Jeżeli zaś go wyznasz i porzucisz, dostąpisz miłosierdzia Bożego i uwolnienia z przekleństwa.

Warunek piąty to przebaczenie wszystkim ludziom. W Ewangelii św. Marka 11,25 Jezus powiedział:

A gdy stoicie i zanosicie modlitwy, odpuszczajcie, jeśli macie coś przeciwko komu, aby i Ojciec wasz, który jest w niebie, odpuścił wam wasze przewinienia. To jest bardzo ważne. Jezus mówił wyraźnie, że chowanie w sercu goryczy i urazy, nie wybaczanie ludziom ich win stanowi przeszkodę w modlitwie, uniemożliwiającą wysłuchanie jej przez Boga. Jeżeli nie

spełnimy tego warunku, pozostaniemy dalej w kręgu przekleństwa. Modląc się musimy siłą woli odrzucić wszelkie urazy, wszelką gorycz l zawziętość wobec każdego. Na ile my przebaczymy innym, na tyle Bóg przebaczy nam samym. Jeżeli chcemy otrzymać od Boga całkowite odpuszczenie naszych win, musimy całkowicie odpuść winy innym ludziom. Zdolność wybaczania innym ludziom jest oznaką nie tyle Uduchowienia, co stanu, który nazywam „oświeceniem we własnym interesie".

Warunek szósty to wyrzeczenie się wszelkich kontaktów i osobami oprawiającymi okultyzm lub tajnymi stowarzyszeniami o charakterze sprzecznym z duchem Biblii (utrzymywanych przez ciebie samego lub twoich przodków). Powody podawałem wcześniej. Wyrzuć wszelkie przedmioty mające cokolwiek wspólnego ą okultyzmem. Musisz się ich pozbyć raz na zawsze. Zniszcz je. W Ks. Powt. Prawa 7,25-26 Mojżesz powiedział do Izraela:

Posągi ich bogów spalisz ogniem. Nie pożądaj srebra i złota, które jest z nich, abyś się przez nie nie usidlił, gdyż jest to obrzydliwością dla Pana, Boga twego. Nie przynoś tej obrzydli­wości do twego domu, bo zostaniesz obłożony klątwą tak, jak ono. Będziesz się tym brzydził i czul do tego wstręt, gdyż jest to obłożone klątwą. Jeżeli przyniesiesz do swojego domu przedmiot obłożony klątwą, przekleństwo spadnie na ciebie z powodu posiadania tego przedmiotu. Nie możesz liczyć na uwolnienie się z mocy przekleństwa tak długo, jak długo rzecz przeklęta będzie pod twoim dachem. Bożek, obraz, talizman, wszystko co jest znakiem zabobonu (np. odwrócona podkowa) — może być przyczyną przekleństwa. Musisz się pozbyć takiego przedmiotu, jeżeli  chcesz być wolny od przekleństwa.

Siódme wymaganie dotyczy uwolnienia cię z mocy przekleństwa w imię Jezusa Chrystusa. Podam wam dwa wersety z Biblii na ten temat. Joel 2,32:

Wszakże każdy, kto będzie wzywał imienia Pana, będzie wybawiony,

Jeżeli będziesz wzywać imienia Pana Jezusa Chrystusa, zostaniesz wybawiony. Bądź tego pewien. W Ewangelii św. Mateusza 18,18 Jezus powiedział:

Zaprawdę powiadam wam: Cokolwiek byście związali na ziemi, będzie zwią­zane i w niebie; i cokolwiek byście roz­wiązali na ziemi, będzie rozwiązane i w niebie.

Słowo to daje ci władzę rozwiązania (po spełnieniu odpowiednich warunków) swoich spraw na ziemi. Jeżeli uczynisz to na ziemi, jest to aktualne też w niebie.

Powtórzę teraz w skrócie siedem wymagań, które powinieneś spełnić.

1. wszystko to musi się opierać na wierze w Słowo Boże.

2. musisz wyznać swoją wiarę w Chrystusa.

3. musisz trwać w posłuszeństwie.

4. musisz wyznać wszystkie wiadome ci grzechy własne i przodków.

5. musisz wszystkim ludziom wybaczyć ich winy.

6. musisz zrezygnować z wszelkiego kontaktu z okultyzmem i taj­nymi stowarzyszeniami oraz wyrzucić wszystkie, mające coś z tym wspólnego, przedmioty.

7. dopiero teraz możesz uwolnić się z mocy przekleństwa w imię Jezusa.

Jeżeli twoja modlitwa objęła wszystkie powyższe punkty, bądź pewien, że spełniasz wymagania. Zaufaj Bogu, Jego miłosierdziu, wier­ności i mocy.

                                                                                Modlitwa o uwolnienie

Podam wam teraz tekst modlitwy o uwolnienie. Ważne jest, byś ją najpierw uważnie przeczytał i dobrze zrozumiał jej treść, a dopiero potem ją odmówił. Zapoznanie się z jej treścią pomoże ci podjąć szczerą decyzję wobec siebie samego, czy masz ochotę ją odmówić. Musisz być całkowicie przekonany, że chcesz odmówić poniższą modlitwę, ponieważ zawiera ona słowa pewnego postanowienia, które będzie cię od tej chwili wiązać. Musisz mieć wiarę. A oto słowa modlitwy:

Panie Jezu Chryste

Wierzę, że jesteś Synem Bożym i jedyną drogą ku Bogu, że umarłeś na krzyżu za moje grzechy, że powstałe! z martwych, że na krzyżu stałeś się przekleństwem, oby mnie uwolnić od przekleństwa i abym otrzymał błogosławieństwo.

Ufam Twemu miłosierdziu. Ufam, że mi odpuścisz moje winy. Postanawiam, że od tej chwili mocą Twojej łaski będę Cię naśladować i słuchać.

Proszę Cię o odpuszczenie mi wszelkich moich grzechów oraz grzechów, które popełnili moi przodkowie, a które ściągnęły na mnie przekleństwo. Proszę Cię, byś wymazał ślad tych grzechów z mojego życia (w tym miejscu wymień te grzechy).

Jeżeli ktoś mnie kiedyś skrzywdził lub obraził, przebaczam mu tak, jak chcę, by Bóg przebaczył mnie samemu (wymień te osoby).

Wyrzekam się wszelkiego kontaktu z szatanem, praktyk okultystycznych i związku z tajnymi stowarzyszeniami o charak­terze sprzecznym z Pismem Świętym. Jeżeli posiadam jakieś przedmioty mające cos z tym wspólnego, obiecuję je zniszczyć (wymień konkretnie, co to za praktyki lub stowarzyszenia, z którymi miałeś kontakt).

Mocą władzy, jaką mi dałeś jako dziecku Bożemu, uwalniam się od wszelkiego przekleństwa, które kiedykolwiek w życiu na mnie ciążyło. W imię Jezusa

Amen.

Zwróć uwagę, że w niektórych partiach tej modlitwy masz wymienić w sposób konkretny wszystkie wiadome ci praktyki, grzechy lub osoby z nimi związane. Jest bardzo ważne, byś mówiąc Bogu o tym wszystkim był w miarę możności konkretny.

A teraz przeczytaj tę modlitwę jeszcze raz i zastanów się przez parę minut, czy chcesz się wiązać jej słowami.

Skieruj swe serce i umysł ku Panu Jezusowi i skup całą swoją uwagę na Nim. Modlitwę tę powinieneś odmówić na głos.

Jezus usłyszał twoją modlitwę. Uwierz, że zostałeś uwolniony. Zacznij dziękować Bogu za to uwolnienie. Dziękczynienie jest najczys­tszym wyrazem wiary. Potraktuj swoje uwolnienie jako fakt dokonany. Jeżeli czujesz, że coś dziwnego się z tobą dzieje, emocjonalnie czy fizycznie, nie bój się. To dobry znak. Świadczy to o tym, że Bóg działa w tobie, w twoim życiu emocjonalnym lub fizycznym. Ważne jest to, abyś przez cały czas dziękował Bogu.

Ja, jako sługa Boży, będę modlił się za każdego, kto prosi Boga o uwolnienie od zła.

O, Panie/

Dziękuję Ci, że sprawiłeś że Jezus stał się na krzyżu przekleństwem, abyśmy mając wiarę w Niego mogli zostać wykupieni od przekleństwa. Dziękuję ci za każdego, kto spełniw­szy Twe warunki odmówił z wiarą tę modlitwę o uwolnienie. Panie Jezu, proszę Cię, aby doznali uwolnienia w tym momencie, w którym Tobie dziękuję. Proszę o ich całkowite uwolnienie. Niweczę wszelką władzę, jaką szatan ma nad ich życiem. Niszczę moc każdego przekleństwa. Wyznaję, ze szatan jest wrogiem stojącym na straconych pozycjach, że utracił swe prawa mocą rozlanej krwi Jezusa. Ogłaszam ich wyzwolenie w imię Jezusa. Oznajmiam, że władza, jaką szatan miał nad nimi, została mu odebrana raz na zawsze.

Amen.

Tytuł oryginału FROM CURSE TO BLESSING     Przekład TES Publishing, Lublin Tłumaczenie i wydanie w języku polskim za zgodą Derek Prince Ministries-International P.O. Box 300, Fort Laurderdale, Fl. 33302 USA

Zegar
 
Przycisk Facebook "Lubię to"
 
Reklama
 
Sposoby Kontaktu
 
Żywy Płomień kontakt:

Tel-kom: 0 601 27 96 32

viviflaminis@gmail.com

gg -5388746
Inne po nawiązaniu kontaktu ze mną.
Licznik Gości Strony.
 
UWAGA KOMUNIKAT!!!!!!
 
Bardzo wszystkich czytelników przepraszam za umieszczone złe, nieprzyzwoite reklamy na mojej stronie, ale korzystam z darmowej strony, portalu TLEN. Administrator tego portalu nie jest katolikiem i umieszcza celowo takie reklamy na moim portalu aby odstraszyć użytkowników.
 
 

=> Chcesz darmową stronę ? Kliknij tutaj! <=